Interesujesz się grami wideo? Chciał(a)byś pisać artykuły, recenzje gier?

Zapraszamy Cię do naszego zespołu!

Więcej informacji

Need for Speed Heat - omówienie trailera

Newsy ze świata gier
Laguna
ℹ Nasz zespół składa się obecnie z 7 autorów. Szukamy osób, które interesują się grami wideo (pisanie tekstów, tworzenie filmów itp.) więcej informacji

Niektórzy z was już pewnie wiedzą, ale EA zrobiło 24-godzinnego streama z napisem "Need for Speed". To by było na tyle, do zobaczenia w kolejnym artykule o gierkach z samochodami. Brum, brum.

Kończąc żarty - na streamie był także zegar odliczający 24 godziny do pokazania trailera nowej odsłony upadającej serii Need for Speed o podtytule "Heat". Można z niego wywnioskować, że Elektronicy zamierzają położyć duży nacisk na fabułę. Trailer zaczyna się od przedstawienia, prawdopodobnie, głównego antagonisty, w postaci policjanta zatrzymującego Nissana GT-R. Od razu po tym słyszymy kobiecy głos z silnym hiszpańskim akcentem głoszący górnolotne bzdety. Martwi mnie, że prawdopodobnie cała gra zostanie utrzymana w konwencji młodzieżowej rebelii.

Chwilę po poprzedniej scenie dubstepowe rytmy przenoszą nas na coś, co wygląda jak legalny tor wyścigowy, tylko po to, aby chwilę po tym przedstawić nam uliczny drag race i drift, co sugeruje, że otrzymamy podobne rodzaje wyścigów, co w pozostałych Need for Speedach z otwartym światem. Następnie oglądamy urywki z kamer pokazujące samochód przebijający się przez ogrodzenie. Kilka pełnych dubstepu pościgów policyjnych, wyścigów ulicznych i torowych kończy krótki seans i zwiastuje pojawienie się ferrari, ukazującego się pod postacią 488 GTB. W całym trailerze nie ma nadal ani śladu Toyoty, która od dłuższego czasu nie pojawia się w większości popularnych gier wyścigowych.

zobacz więcej kategorii
Zobacz także: