Interesujesz się grami wideo? Chciał(a)byś pisać artykuły, recenzje gier?

Zapraszamy Cię do naszego zespołu!

Więcej informacji

Przegląd Games With Gold - marzec

Newsy ze świata gier
Pieknykapec
ℹ Nasz zespół składa się obecnie z 7 autorów. Szukamy osób, które interesują się grami wideo (pisanie tekstów, tworzenie filmów itp.) więcej informacji

Witam w pierwszym przeglądzie gier w usługi Xbox Live Gold, w którym jak wskazuje nazwa, będę krótko wyrażać o nich opinie. Z powodów niezależnych ode mnie (mam nadzieję) gry nie będą koniecznie aktualne, ale od kolejnego miesiąca na pewno wpadnę w odpowiedni rytm. Zapraszam.

Super Bomberman R

Grałem w Bombermana (i jego podróby) na wielu platformach i zawsze miał on przyjemną i wciągającą rozgrywkę. Dlatego na informację o umieszczeniu w Games With Gold najnowszej odsłony serii zareagowałem całkiem pozytywnie. Nie oczekiwałem jednak za wiele, a i tak się zawiodłem. Jest tu jakaś pseudo fabuła opowiadana przez kreskówkowe postacie (tylko że nie mają one prawie animacji, a dialogi są w formie napisów), ale kogo to obchodzi. Jednak sama rozgrywka także zawodzi. Zaczynając od bardzo mało przejrzystego menu, w którym ciężko właściwie ustawić to, co się chce, przez mozolne sterowanie, kończąc na za niskim poziomie trudności. Jedną z niewielu zalet jest za to grafika- ładna, szczegółowa, podobna do ostatnio zapowiedzianego The Legends Of Zelda: Link’s Awakening. Jeśli jednak przełkniecie wszystkie te wady, gdzieś tam kryje się ten sam świetny Bomberman, więc możecie spróbować. Ale większość pewnie sobie odpuści po kilku minutach.

Adventure Time: Pirates of a Enchiridion

Nigdy nie obejrzałem ani jednego odcinka Pory Na Przygodę. Ale kiedyś to nadrobię. Mniejsza. Z tego co wiem powyższa gra nie wpływa na fabułę serialu- po prostu to taka oddzielna historia. Finn i Jake budzą się pewnego ranka i orientują się, że kraina w której mieszkają została zalana przez powódź. Wyruszają więc w podróż by uratować wszystkich. Pierwsze co mnie zachwyciło to piękna grafika. Uwielbiam gry z ręcznie rysowanymi lokacjami, a szczególnie jeśli mówimy tu o produkcji trójwymiarowej. Nie mówimy tu jednak o animacji, ani o jakimś obrazku, tylko o czymś w co się powinno grać. Ale i w tym aspekcie gra nie zawodzi, poruszanie się Jakiem jest bardzo przyjemne, tak samo jak jego gadającym psem. Gra totalnie wywala się za to jeśli chodzi o aspekt walki. Kurcze, przecież w tak ładnej grze z tak fajnym movementem aż prosi się o (najlepiej choć trochę widowiskowe) bitwy w ruchu! Twórcy nie mieli widocznie aż takiego zaplecza technicznego (oraz pewnie finansowego), więc zdecydowali się na walki turowe. Ale one są nudne... Nie jest to zła gra, wręcz jest w paru momentach naprawdę fajna, ale nic niezwykłego. No i te walki...

Plants Vs Zombie: Garden Warfare 2

Pierwsza myśl po włączeniu tej gry: gdzie są ci wszyscy gracze? Przecież zwykle po wypuszczeniu produkcji do Xbox Live Gold liczba graczy się podwaja/potraja, a słupki wielkiej korporacji (w tej roli- Electronic Arts) wystrzeliwują w górę. A tu proszę, wchodzę a na serwerze same boty. A szkoda, bo wygląda jakby była to u podstaw całkiem spoko gra (chociaż w ogóle nie gram w strzelanki, ale powiedzmy, że to taka „parodia”). Bo grafika jest ładna, dużo tu odbić, wszystko gładziutkie jak w jakimś demie technologicznym z początku lat 00. Lokacje są ładne i zdają się być logicznie zaprojektowane. Sterowanie też jest spoko, jest tu jeszcze jakaś głupia historia w tle (być może nawet łącząca się z pierwszą częścią, nie wiem, nie grałem, ale bym się specjalnie nie nastawiał), ale jak już wspomniałem- jest głupia. Sama idea wydaje się nawet fajna (czyścimy jedną lokację, otwiera się portal, idziemy dalej), lecz ciężko w to już grać, skoro nie ma z kim. Szkoda mi tych co wydali na tą grę 250 złotych z dniu premiery, bo pewnie niedługo będą mogli sobie płytą pokręcić na palcu.

zobacz więcej kategorii
Zobacz także: