Interesujesz się grami wideo? Chciał(a)byś pisać artykuły, recenzje gier?

Zapraszamy Cię do naszego zespołu!

Więcej informacji

Football Manager 2019 - recenzja

Recenzja gry
Pieknykapec
ℹ Nasz zespół składa się obecnie z 7 autorów. Szukamy osób, które interesują się grami wideo (pisanie tekstów, tworzenie filmów itp.) więcej informacji

Football Manager. Świetna seria która już od 16 lat przyciąga do siebie graczy zupełnie nie zainteresowanych menagerami. Niesamowicie wciągająca i uzależniająca. Co roku recenzje oscylują w okolicach ocen od ośmiu do dziesięciu. Tak samo jak innymi grami wydawanymi rok w rok(np. Fifa czy Pes) zależą od liczby zmian w danej edycji. Jak wypadło to w tym roku?

Najgłośniejszą zmianą jest dodanie długo wyczekiwanej Bundesligi oraz jej zaplecza. Dobrze- to ważna liga. Na ich ilość można jednak zawsze ponarzekać. Co z tego, że mamy tu już od jakiegoś czasu 1 ligę polską, skoro nadal brakuje na przykład Champions League i rozgrywek Fifa. Z tego co wiem poza tym żądnych nie dodano. Trochę słabo. Dodano VAR. Fajnie- dobrze, że twórcy gry nie są ślepi na zmiany w obecnej piłce nożnej. Te dwie zmiany były chyba najbardziej promowane przez studio. Teraz zapuśćmy się trochę głębiej w zmiany oraz ogólnie w obecny stan rzeczy. Rozwinięto trochę znowu opcje personalizacji naszego trenera. Dobrze, ale jedna opcja cały czas jest słaba. Chodzi mi o tworzenie twarzy postaci na podstawie zdjęcia. Wygląda to brzydko, nie podobnie, a nawet czasami przerażająco. Z jednej strony może się komuś zdawać, że nie robi to większej różnicy, w końcu nie widać menagera podczas meczów, jednak widać go w całej krasie podczas włączania gry. Może długo potrwać, szczególnie gdy mamy słaby komputer. Tak przechodzimy do następnego mankamentu- długich ekranów ładowania. Zawsze nie były one jakieś krótkie, ale- kurde, czy tylko mi się zdaję, że czekamy teraz długo dłużej?! Dobrze- przeczekaliśmy już loadingi i co dalej? Widzimy odświeżony interfejs, który ma być teraz bardziej zbliżony do wersji Mobile oraz Touch. Dla mnie jest ładniejszy- bardziej kolorowy w niektórych momentach oraz czytelniejszy. Wspominając już o innych wersjach- znowu w zestawie z grą dostajemy uproszczoną wersję Touch. Fajnie- jak ktoś ma już dosyć ustawiania czwartych bramkarzy w drużynie trampkarzy na jeden mecz towarzyski z Tomasovią Tomaszowem Lubelskim itd., gra dla samych konkretów- rozumiem. Ja oczywiście kimś takim nie jestem(w końcu mecz z Tomasovią Tomaszów Lubelski jest bardzo ważny!). Tryb jest ten sprzedawany również na Steamie jako oddzielna gra. Szkoda, że nie ma żadnej w tym roku edycji specjalnej. Fajny był ten tryb z transferami dodawana rok temu oraz wersja komórkowa za darmo. Sądzę, że SEGA odchodzi od dużej ilości trybów, jak było to kiedyś Fifie, a pozostają jedynie te w które gra najwięcej osób. Szkoda. Wspominając już o wersji Mobile- nie grałem w nią, ponieważ jest ona sprzedawana w wprost cholendarnej cenie(43 złote!), ale można się spodziewać czegoś nie wiele prostszego od wersji Touch. Ta edycja wyszła też na Nintendo Switch, wiec fanom konsol pozostaje tylko to. Jakby komuś było mało narzekania- grafika meczów. Wygląda jak... Na Nintedno 64... Mecze w trójwymiarze pojawiły się pierwszy raz w zeszłorocznej odsłonie. Grafika jest co prawda lepsza... Ale i tak tragiczna. Co gorsza podwyższa to tylko wymagania sprzętowe. Radzę wyłączyć tą opcję, puki jeszcze można. Z mniej ważnych, ale nie znaczy to, że mniej ważnych, dodano niepełnosprawnych kibiców na trybunach. Widać,że twórcy się starają dodawać ciekawe opcje, ale i tak nic nie nie przebije możliwości, tego by zawodnik wyznał nam, że jest homoseksualistą. Może uda się w następnej odsłonie. Poza VARem który działa i wygląda dość fajnie, ale stosowany jest rzadko, z podobnych rzeczy dodano technologię Goal-line. Tak naprawdę jest to ubrana w ładne słowa informacja o tym, że poprawiono rozpoznawanie tego czy jest gol, czy nie. Działa to dość dobrze, ale jak można się spodziewać nie zawsze i można się spodziewać, że internet zaleją znowu filmy pokazujące, że nie działa to dobrze. O innych pomniejszych zmianach można by się było zapisać na śmierć. Po tym co napisałem, można by pomyśleć, że to słaba gra. Jednak tak nie jest. Nadal jest to ta sama gra która tak samo bawi. W tym roku liczba zmian na lepsze nie była jednak zachwycająca. Fani serii i tak kupią. Jeśli jeszcze nie grałeś w żadną część to kup tą i sprawdź- może wsiąkniesz.

zobacz więcej kategorii
Zobacz także: